SYLWIA ROMANIUK: ŚWIADOMA MARZYCIELKA
W rozmowie z Sylwią Romaniuk, kreatorką marki couture, rozmawiamy o wyzwaniach, jakie stawia
przed projektantką rynek dóbr luksusowych, i o tym, jak z pasją realizuje twórcze marzenie.
– Moda couture jest adresowana do wąskiego, jasno zdefiniowanego kręgu bardzo wymagających klientek. Czy decyzja, aby tworzyć na tym poziomie, wymaga odwagi i dużej inwestycji w tkaniny oraz dodatki, a także w ręczną pracę?
Tworzenie na poziomie couture bez wątpienia wymaga pasji i talentu, jak również dużej odwagi
i znacznych inwestycji. To sztuka, która wznosi się ponad powszechność, w stronę perfekcji, wyjątkowości
i niepowtarzalności. Dla mnie, projektantki, decyzja o podjęciu tego wyzwania to wielkie zobowiązanie wobec sztuki krawieckiej.
Ręczna praca i staranne wykonanie są synonimem ekskluzywnego świata mody, procesem wymagającym precyzji, cierpliwości i nieustannej dbałości o detale. Każdy szczegół tkaniny, ścieg to jak rysunek na płótnie,
a każdy dodatek – klejnot, który dodaje ubiorowi blasku. To świadome podejście do sztuki, w której każdy element ubioru jest starannie przemyślany, dopracowany i dostosowany do indywidualnych potrzeb klientki.
Inwestycje w najwyższej jakości tkaniny i ekskluzywne dodatki są kluczowym elementem tego procesu. Wybór materiałów jest nie tylko kwestią estetyki, lecz także trwałości i komfortu noszenia. Luksus i wyrafinowanie oznaczają najwyższą jakość, co z kolei wymaga znacznych nakładów finansowych.
Wszystko to składa się na niepowtarzalną historię, którą chciałabym opowiedzieć poprzez moje dzieła. Tworzenie na poziomie couture to nie tylko projektowanie ubrań, to sztuka wyrażania indywidualności. Moim przywilejem jest ofiarowanie moim klientkom wyjątkowych doświadczeń i ubrań, które nie tylko podkreślają ich piękno.
– Pokazy w Dubaju to wysoko zawieszona poprzeczka. Ambitne wyzwanie, któremu Pani marka doskonale sprostała. Czy trudno się przebić na tamtejszym rynku? Czy wiązało się to z jakimś przełomowym momentem?
Przebicie się na rynku mody w Dubaju to proces stopniowy, który wymaga nie tylko kreatywności
w projektowaniu, lecz także zrozumienia lokalnych realiów i budowania relacji z miejscową społecznością. Wszystko to składa się na osiągnięcie, które daje satysfakcję z uwagi na prestiżowy charakter tego rynku.
Było to wielkim wyzwaniem, a klucz do sukcesu stanowiła kombinacja kilku istotnych czynników: po pierwsze zrozumienie lokalnej kultury i gustów. Dubaj to miejsce, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością,
a różnorodność kulturowa stanowi istotną część życia społecznego. Dopasowanie mojej marki do tych warunków było kluczowe dla zyskania uznania i zainteresowania klientów.
Przełomowym momentem była prezentacja kolekcji nie tylko zgodnej z najnowszymi trendami mody, lecz także wzbogaconej o lokalne inspiracje i elementy kulturowe. To połączenie współczesnego designu z szacunkiem dla miejscowej tożsamości przyciągnęło uwagę i zdobyło uznanie wśród tamtejszych entuzjastów mody.
– Pani unikatowe suknie robią wrażenie misternym, nieskazitelnym wykończeniem. Ile czasu zajmuje wykonanie tak pracochłonnego modelu? Jakie etapy się na to składają?
Każda unikatowa suknia, którą tworzę, to dla mnie nie tylko projekt, lecz również historia, którą opowiadam
za pomocą tkanin i detali. Proces tworzenia pracochłonnego modelu składa się z kilku etapów, z których każdy wymaga precyzji i zaangażowania. Podczas konsultacji staram się zrozumieć wizję klienta i dopasować projekt do jego potrzeb. Przystępuję do projektowania, tworząc unikatowy plan, który uwzględnia preferencje klienta
i moje artystyczne inspiracje. Dokładne pomiary zapewniają idealne dopasowanie sukni do sylwetki. Wybieram luksusowe materiały, które zapewniają także komfort noszenia.
Ręczna praca nad suknią obejmuje różnorodne techniki rzemieślnicze: szycie, haft, zdobienie i wiele innych. Każdy detal jest misternie wykonany. Po ukończeniu sukni przeprowadzam przymiarki, wprowadzając ewentualne poprawki, aby zagwarantować klientowi pełne zadowolenie.
Czas wykonania modelu zależy od stopnia komplikacji modelu i dostępności tkaniny i dodatków. Każdy etap stanowi dla mnie wyjątkowe doświadczenie twórcze, zwieńczone satysfakcją.
– Opieka nad klientką w marce haute couture odbywa się na zupełnie innym poziomie, niż to ma miejsce
w wypadku marek z półki prêt-à-porter. Co wyróżnia Pani atelier pod tym względem?
Opieka nad każdą klientką w moim atelier to priorytet, który definiuje charakter mojej marki. Indywidualne podejście i troska o każdy aspekt doświadczenia zakupowego wyróżnia nas na tle marek z półki prêt-à-porter. Konsultacje z klientką to nie tylko rozmowa o stylu i projekcie, lecz także nawiązanie indywidualnej relacji. Nie tylko jej gust, ale również osobiste historie mogą wpłynąć na wybory w modzie. To dla wielu klientek wyjątkowe i nowe doświadczenie. Oferuję pomoc na każdym etapie, od wyboru projektu, przez dobór tkanin, po przymiarki i dostarczenie gotowego ubrania. Dbam o komfort klientek na każdym z nich. Couture polega
na dopasowaniu ubrania do sylwetki i stylu życia klientki. Dbam o to, aby było piękne i podkreślało jej niezwykłość i pewność siebie. Oferuję klientkom luksusowy komfort. Mój zespół i ja jesteśmy dostępni, aby zaspokoić każdą ich potrzebę. Po dostarczeniu gotowego ubrania utrzymuję kontakt z klientką, aby jej doświadczenie z marką było trwałym wspomnieniem. Oferuję wsparcie po zakupie, aby upewnić się, że każde ubranie dostarcza satysfakcji z indywidualnej inwestycji. Opieka nad klientką oznacza tworzenie relacji opartej na wzajemnym zaufaniu i zrozumieniu. To dla mnie zaszczyt i przyjemność.
– Travelling tailor to nader rzadko oferowana usługa, na czym ona polega i jaki ma zasięg?
Usługa travelling tailor oferuje luksusową i spersonalizowaną obsługę, dostarczając ją bezpośrednio
pod drzwi klienta. Znacznie wykracza poza tradycyjny model zakupów kreacji. Travelling tailor to mobilny zespół doradczy, który eliminuje konieczność odwiedzania atelier. Klient umawia się na spotkanie w wybranym miejscu, jak: dom, biuro czy hotel. Podczas spotkania są przeprowadzane szczegółowe konsultacje, które dotyczą preferencji, stylu i oczekiwań klienta. Krawiec dokonuje precyzyjnych pomiarów.
Usługę wyróżnia elastyczność – jej zasięg zależy głównie od klienta, gdyż oferujemy ją na całym świecie, umożliwiając doświadczenie gwarantowane przez nasze atelier w dowolnej lokalizacji.
– Jakie zamówienie stanowiło dla Pani największe wyzwanie? Czy zdarzają się historie niezwykłe, zaskakujące?
Każde zlecenie jest wyjątkowe i każde stanowi ogromne wyzwanie. Kochamy tworzyć kreacje, bo każda z nich
to czyjaś historia, dlatego podchodzimy do nich z szacunkiem i pokorą. Największe wyzwanie, jakie mogę sobie przypomnieć, to projekt ślubny, na który mieliśmy niecały miesiąc. Kreacja zamówiona przez pannę młodą
w innym salonie nie spełniła jej oczekiwań i konieczne było stworzenie jednego z naszych najlepszych projektów w niecałe dwa tygodnie. Zespół pracował na najwyższych obrotach praktycznie do dnia ślubu. Największą nagrodą dla nas były łzy szczęścia klientki, która została z nami na długie lata. Nadal, przy okazji naszych spotkań, wspominamy tę historię. Najważniejszym wyzwaniem w modzie couture jest sprostanie oczekiwaniom klienta. Przy każdym projekcie, szczególnie tym indywidualnym, dostajemy od klienta dar – jego zaufanie. Od nas zależy, czy przeistoczy się ono w długofalową relację.
– Jak wygląda „życie po życiu” tych niezwykłych strojów – obiektów sztuki? Po tym, kiedy już zabłysną podczas wielkiego wyjścia?
Po „wielkim wyjściu” nasz zespół concierge przejmuje rolę stróża piękna tych kreacji – obiektów sztuki. Wierzymy w ich długie życie i samodzielnie zajmujemy się ich utrzymaniem w nienagannym stanie. Nasz zespół concierge to eksperci i wielcy pasjonaci, którzy rozumieją, że każda kreacja jest unikatowa i zasługuje
na szczególną opiekę. Proces utrzymania strojów obejmuje: profesjonalne czyszczenie, drobne naprawy,
a nawet redesign, jeśli klientka wyrazi takie życzenie.
Nasz zespół rzemieślników dba o to, aby materiały pozostawały w doskonałym stanie, a każda ozdoba czy haft były utrzymane w pełnej świetności. Couture to nie tylko chwilowe zachcianki, lecz także możliwość dostosowywania się do zmieniających się upodobań klientek. Nasze kreacje mogą towarzyszyć im przez długie lata.
– Jak Pani postrzega misję rzemiosła artystycznego w dobie zalewu fast fashion?
W dobie zalewu fast fashion misja rzemiosła artystycznego nabiera szczególnego znaczenia. Rzemieślnicza sztuka krawiecka i projektowania mody przetrwała, stając się także oazą dla tych, którzy doceniają wartość unikalności, jakości i indywidualności w ubraniach.
Rzemiosło artystyczne w modzie stanowi przeciwwagę dla masowej produkcji, gdzie często liczy się jedynie ilość, a nie jakość. Unikatowe dzieła są wynikiem staranności, precyzji i pasji, co czyni je wyjątkowymi i trwalszymi niż masowo produkowane ubrania. Rzemieślnicy z zaangażowaniem tworzą dzieła, które opowiadają historię i posiadają własną duszę. Misja rzemiosła artystycznego to ochrona tradycji, a także reakcja na problemy związane z przemysłową produkcją modową, takie jak nadmierna konsumpcja, odpady czy warunki pracy. To promowanie świadomego podejścia do mody, szacunku do rękodzieła.
W tym kontekście rzemiosło artystyczne stanowi też formę protestu przeciwko jednorazowym trendom
i masowej konsumpcji. To zachowanie dziedzictwa kulturowego, pielęgnowanie umiejętności i tworzenie rzeczy, które mają wartość ponadczasową. Dlatego postrzegam misję rzemiosła artystycznego jako niezmiernie istotną, wnoszącą głębsze znaczenie i wartość do naszych ubrań.
– Pomówmy o wizerunku marki. Jest on bardzo spójny, konsekwentny. Perfekcyjnie dopracowane sesje zdjęciowe w niezwykłych sceneriach to praca zespołowa, ale domyślam się, że jako autorka czuwa Pani
nad całością…
Wizerunek to niezwykle istotny element, który starannie kreuję i nadzoruję, aby perfekcyjnie odzwierciedlał charakter mojej marki. Sesje zdjęciowe są dla mnie nie tylko formą prezentacji, lecz także opowiadaniem inspirujących historii i zaproszeniem klientów do baśniowych światów.
Jest to praca kolektywnai każdy członek zespołu ma swój unikatowy wkład, ale jako projektantka i twórczyni marki czuwam nad każdym detalem, aby dobór lokalizacji – przez stylizację, po retusz fotografii – były zgodne z moją wizją i wartościami, jakie chcę przekazać. Niezwykłe krainy, w które przenoszę moich klientów w moich sesjach, są wypadkową talentu fotografa, stylistów i innych profesjonalistów. Jednak to moje osobiste zaangażowanie i wizja pozostają kluczowe w procesie tworzenia spójnego wizerunku marki.
Staram się, aby każda sesja była nie tylko wizualnie atrakcyjna, ale także niosła przekaz emocjonalny, coś ponad prezentację mody. To dla mnie nie tylko praca, lecz także pasja.
– Na wizerunek marki składa się także jej podejście do zasad etyki i środowiska. W jaki sposób dba Pani o ten aspekt?
Troska o zasady etyki i ochronę środowiska to dla mnie niezmiernie istotne wartości, które są wpisane w DNA mojej marki. Pragnę, aby każdy aspekt procesu projektowego i produkcyjnego był zgodny z zasadami zrównoważonego rozwoju oraz by szanował prawa pracowników. W kwestii etyki stawiamy na transparentność i uczciwość, szacunek oraz poszanowanie godności w relacjach zarówno z pracownikami, jak i z partnerami biznesowymi. Współpracuję jedynie z dostawcami i producentami przestrzegającymi takich samych standardów. Jeśli chodzi o ochronę środowiska, dokładam starań, aby minimalizować negatywny wpływ na planetę. Wybieram ekologiczne materiały, promuję recykling i redukuję ilość odpadów powstających podczas procesu produkcji. Dążę do tego, aby moje projekty były wyrazem odpowiedzialności ekologicznej.
Promuję świadomość konsumencką i zachęcam moich klientów do podejmowania świadomych decyzji zakupowych, podejścia do mody, które wspiera zrównoważony rozwój. Staram się integrować wartości etyczne i środowiskowe z kreatywnym projektowaniem, tworząc markę, która nie tylko oferuje luksusowe produkty,
lecz także propaguje pozytywne wartości społeczne i ekologiczne.
– Podbój świata couture to spełnienie Pani marzeń, ale z pewnością nowe, ambitne projekty czekają
na realizację i lista nie jest zamknięta…
Nieustannie poszukuję nowych form wyrazu, eksperymentuję z materiałami i kształtami, wprowadzam innowacje. Moja lista ambitnych projektów nie jest zamknięta – ciągle poszerzam swoje horyzonty i szukam kolejnych obszarów do odkrycia.
W planach mam rozszerzenie zasięgu mojej marki, zdobycie nowych rynków i uznania na międzynarodowej scenie mody. Nieustannie dążę do tego, aby moje projekty nie tylko podążały za trendami, lecz także kształtowały je. Moda podlega ewolucji, a każdy nowy projekt to szansa na wprowadzenie czegoś świeżego do tej dziedziny. Tak więc, choć podbój świata couture jest z pewnością osiągnięciem, to nie przestaję marzyć, tworzyć i poszukiwać nowych, inspirujących wyzwań.
– Dziękuję za rozmowę.


















